 |
|
 |

 Człowiek uwalnia się od swoich obciążeń tylko wtedy, gdy rozpoznaje swój własny udział w konfliktach ze swoimi współbraćmi i oczyszcza go z pomocą Chrystusa Bożego

Wzory postępowania człowieka – to, jak on żył, co myślał, jak w swoim ziemskim życiu postępował wobec swoich współbraci – decydują o tym, jak łatwo lub trudno będzie kiedyś jego duszy uwolnić się od swojego ziemskiego ciała. Ten, kto zastanowi się nad takimi wypowiedziami, zrozumie też słowa Jezusa: „Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz”.
Przeciwnikiem zawsze jest ten, przeciw komu my, ludzie, jesteśmy. Sędzią jest sprawiedliwość, a dozorcą waga sprawiedliwości, która precyzyjnie wszystko odważa, dobre i złe. Ten, kto nie prosi o przebaczenie, a także nie przebacza, pozostaje w swoim własnym więzieniu. W tym zamroczeniu, w swoich negatywnych sposobach myślenia i postępowania, a więc jak gdyby w więzieniu, będzie żyć tak długo, aż rozpozna swój grzeszny udział w sprzecznościach swojego bytu, pożałuje za nie i oczyści je z pomocą Chrystusa Bożego.
następny rozdział
|
 |