Jesteś tutaj: Strona początkowa > Proroctwo > Publikacje > Listy Gabrieli > List Gabrieli, Nr 5

Czy zaświaty to nonsens?
Nasze uprzedzenia ukazują,
że nie posiadamy
analitycznego rozumu


Aby stać się dobrym analitykiem lub pozostać analitykiem skierowanym na wszechświat, musimy najpierw nauczyć się bez uprzedzeń odczytywać to, co jest napisane w tym liście Gabrieli i poważnie się nad tym zastanawiać.

Po pierwsze, powinniśmy się odzwyczaić od odrzucania lub ignorowania tego, co niewidoczne, jako nieistniejącego lub nienaturalnego. Dopiero gdy odzwyczaimy się od odrzucania niewidocznych i niepojętych spraw, zaczniemy logicznie myśleć. Pomoże nam w tym uprzytomnienie sobie na przykład faktu, że stale jesteśmy, nie zauważając tego wcale, otoczeni falami najróżnorodniejszego rodzaju, a nawet przez nie przeniknięci. Nie możemy tych fal ani widzieć, ani słyszeć, a jednak one przez nas przypływają. Dlaczego wszechsiła, strumień nieskończoności, życie, nie mogłoby przez nas przepływać, skoro przecież inne fale, niskie wibracje, do nas docierają i w nas działają?

Nasze uprzedzenia ukazują, że nie posiadamy analitycznego rozumu. Ten bowiem, kto potrafi myśleć analitycznie, nie określa tego, czego nie może zrozumieć lub pojąć, jako nonsensu. I tak też zaświaty nie mogą być odrzucone jako nonsens. Czy możesz na przykład udowodnić, że zaświatów nie ma? Dlatego nie powinniśmy się narażać na kompromitację i twierdzić: „Zaświaty to nonsens!” To prawda, że żaden człowiek nie może dowieść drugiemu człowiekowi istnienia zaświatów, ale każdy może dojść do tego, żeby w swojej świadomości pojąć, że życie jest energią, a żadna energia nie zanika.

Również dobrze przeanalizowany strach niesie w sobie dowód na istnienie czegoś nadziemskiego. Właśnie strach zawiera wiele wskazówek dotyczących tego, co lekkomyślnie ignorujemy, na przykład dalszego życia w zaświatach. Dlaczego się boimy? I czego się boimy? Nauczmy się myśleć analitycznie i zaglądać w kompleks strachu! Niejeden znajdzie w swoim kompleksie strachu to, co niepojęte, niezgłębione, mgliste i niesamowite. Co to jest, co nas we wnętrzu porusza? Jest to w efekcie słowo duszy skierowane do nas, żebyśmy się z nim skonfrontowali. To doprowadzi nas coraz bardziej do przeczucia, że istnieje nadrzędna rzeczywistość duchowa, którą ostatecznie jest Bóg. Realność odwiecznego Prawa, egzystencja Boga, nie otworzy się przed nami poprzez studiowanie historii Kościoła lub Biblii z jej wieloma sprzecznościami.

W zgłębieniu przyczyny naszego strachu może nam pomóc zastanowienie się nad naszym postępowaniem wobec współbraci oraz włączenie w świat naszych myśli królestw przyrody. Jaki jest nasz stosunek do współbraci? Jak postępujemy wobec królestw przyrody?

Uświadommy sobie, że to, co mówimy, często nie odpowiada naszym myślom, a to, co myślimy, może być zakryte innymi uczuciami i odczuciami. Dlatego nasze uczucia, odczucia, myśli i słowa możemy przyrównać do łupin orzecha lub kapsułek. Z tym, czego nie chcemy ujawnić, zamykamy się jak w kapsułce. Wiemy jak to jest z orzechem włoskim; nie jadamy łupiny, lecz zawartość. To samo jest z naszym postępowaniem, które odpowiada naszemu życiu w kapsułce. Nie łupina, nie kapsułka cechuje nasze ciało, nie zewnętrzne pozory wnikają w duszę, lecz każdorazowa zawartość naszego odczuwania, myślenia, mówienia i postępowania. To jest nacechowanie naszej duszy i tak kształtuje się nasz charakter.

Zawartości naszego postępowania – to, do czego często nie przyznajemy się, a co przebiega w naszych uczuciach, odczuciach, myślach, słowach i czynach, w odgłosie naszego sumienia, w reakcjach naszego układu nerwowego – to są wskazówki dotyczące tego, co jest podłożem kompleksu strachu. Zastanówmy się też nad tym, że często naszymi różnymi wzorami postępowania oddziałujemy na innych ludzi i na swoje otoczenie. Wyobraźmy sobie, co na przykład musi znosić człowiek, którym próbujemy manipulować lub jak cierpi nasze otoczenie, kiedy w zaślepieniu naszego ego spożywamy trupy zwierząt i hańbimy przyrodę. Jeśli chcemy, możemy porównać nasze analizy, nasz repertuar zachowań z Dziesięcioma Przykazaniami Bożymi i naukami Jezusa; sprawdźmy, czy to, co uważaliśmy dotychczas za słuszne lub na co w ogóle nie zwracaliśmy uwagi, odpowiada odwiecznemu wszechprawu, które jest życiem.

Przykazania Boże i nauki Jezusa są wyciągiem z odwiecznego Prawa, z tego życia, które przepływa przez nieskończoność. Dowód na to, że my – każdy z nas – żyjemy dalej w zaświatach jako istoty o subtelnej substancji, jako dusze, otrzymujemy przez urzeczywistnianie i spełnianie tego wyciągu z kosmicznego, wiecznego Prawa. Doświadczenia z wprowadzaniem w czyn boskich prawidłowości w życiu codziennym uwalniają nas od strachu i objawiają nam dobre, świadome, wieczne życie.

następny rozdział

 

© 2009 Universelles Leben e.V. • E-mail: info@universelles-leben.orgImpressum