 |
|
 |

 Droga duszy ze światła do wcielenia w materii

Skąd przychodzimy i dokąd idziemy? Nasze czyste duchowe ciało, boska istota, którą w Bogu jesteśmy, przychodzi z odwiecznego światła, z życia, z miłości, z czystości, z wolności, z dobroci, z królestwa Bożego, z nieskończonego bytu. Niektóre z tych świetlistych istot popadły w stan zamroczenia, gdyż chciały być takie jak Bóg i chciały jak gdyby stanąć ponad Bogiem. W ten sposób duchowa struktura cząsteczkowa, także naszego boskiego ciała, zamroczyła się przez oddalenie od światła, gdyż każdy z nas był kiedyś istotą światła, którą w sednie duszy wiecznie jest.
W miarę oddalania się od Boga świetliste ciało takiej istoty zamraczało się coraz bardziej i w procesie ciągłych zmian, które przyniosły ze sobą między innymi zagęszczenie, stało się „duszą”. Kiedy promieniowanie duszy coraz bardziej słabło, dawna istota światła, dusza, stała się w ciągu długich energetycznych cyklów człowiekiem na planecie mieszkalnej, na Ziemi. Później, o wiele później, wykrystalizowała się możliwość płodzenia dzieci. Męska istota, mężczyzna, wspólnie z żeńską istotą, kobietą, płodzili powłokę, nowe małe ciało ludzkie. Ciało to, na tej bardzo długiej drodze, służyło potem duszy, która była z subtelniejszej substancji, jako powłoka do jej wcielenia. W miarę pogłębiania się upadku, odwrócenia się od światła, zaczęło się też stopniowo ponowne wcielanie dusz zwane reinkarnacją.
następny rozdział
|
 |