 |
|
 |

 Jak możemy pomóc zwierzętom?

Te wszystkie przemyślenia i doświadczenia obudziły w nas życzenie, żebyśmy sami mogli dbać o te zwierzęta na wyspie pokoju. Z rozmowy z właścicielem wynikło, że już wkrótce, po upływie terminu przyznania subwencji, wylądują one u rzeźnika.
To naturalnie natychmiast obudziło naszą niechęć dla zabijania. Po długich pertraktacjach otrzymaliśmy zgodę na wykupienie tych wspaniałych zwierząt. Na ich cenę składały się: cena żywca, premia za dostawę do rzeźni oraz koszt starej kraty na paszę. Gospodarz, który jest hodowcą bydła, wie, jak przy takiej okazji dobrze zarobić i wyciągnąć pokaźną sumę pieniędzy.
Zgadzamy się na wszystkie warunki, gdyż alternatywą jest rzeźnia. W obliczu takiej sytuacji każdy, kto ma jeszcze serce dla zwierząt, postąpiłby tak samo.
Radość jest wielka i od razu - oczywiście z boskiej Mądrości - otrzymujemy dla nich imiona: Maese, Rika i Rine.
następny rozdział
|
 |