 |
|
 |

 Thyrinus i jego »uczeń«, sadownik

Kiedy szykowaliśmy się jak zwykle do kolejnej wyprawy, mającej na celu zdobywanie doświadczeń w świecie zwierząt oraz uczenie się od zwierząt i przyrody, zobaczyłam, że sadownik daje mi znaki, abym do niego podeszła. Gestykulując, pokazywał mi na migi, że powinnam zbliżać się powoli i mówić cicho. Podobnie jak to czyniłam w lesie, powoli stawiałam kroki i mówiłam spokojnym i monotonnym głosem. I oto co zobaczyłam? Dzika - był nim Thyrinus - który stał obok sadownika i patrzył na niego pytającym wzrokiem. Kiedy Thyrinus mnie zobaczył, odszedł nieco na bok i położył się spokojnie na ziemi, kilka rzędów dalej.
Podniecony sadownik zaczął mi opowiadać, jak dzik podszedł do niego i wskazał mu nosem na haczkę, którą trzymał on w rękach i którą spulchniał ziemię wokół drzew. Po chwili dzik odszedł na kilka metrów i pokazał sadownikowi, jak powinien pracować. Dzik rył nosem w ziemi, dając mu do zrozumienia, żeby nie hakał zbyt głęboko.
Przez cały kolejny tydzień Thyrinus przychodził do sadownika, aby zwracać mu uwagę na to, by ziemię tylko spulchniać, a więc obchodzić się z nią delikatnie. Thyrinus wystawiał również swojego »ucznia« na próbę. Na drzewach wisiały jeszcze jabłka, była to bardzo późna odmiana. Z nisko zwisającej gałęzi Thyrinus zerwał sobie jedno jabłko i zerkał, jak sadownik na to zareaguje. Dwunożny rozczulił się. Jego serce całkiem zmiękło na widok sprytu dzika.
Podczas tych mniej więcej ośmiu dni Thyrinus nadchodził zawsze nagle i niespodziewanie, kładł się na ziemi kilka rzędów dalej i przyglądał się swojemu »uczniowi«, sadownikowi, by sprawdzić, czy ten w końcu zrozumiał, jak należy się obchodzić z matką Ziemią. Brat, który pracował w sadzie, okazał się pojętnym uczniem. Kiedy wreszcie było już jasne, że wie, jak ma postępować, Thyrinus zniknął.
W lesie Thyrinus stale spotykał się z nami. Wyrósł już na dużego dzika. Gdy nadchodziła wataha dzików, a ja wołałam »Thyrinus«, odłączał się od swojej rodziny i podchodził do nas. Inni członkowie rodziny obserwowali tę komunikację między Thyrinusem i człowiekiem, człowiekiem i Thyrinusem. Dziki to bardzo mądre i pojętne zwierzęta. Z czasem także i inne dziki przestały się bać. Nie odbiegały już, kiedy usłyszały jeepa albo gdy nas zobaczyły lub wywąchały.
Zaplanowane zostało założenie nowego sadu. Jeszcze w fazie jego zakładania wyłoniło się wspólne życzenie, by na jego terenie, leżącym na zboczu, postawić szyld z napisem »Sad Thyrinusa«. I tak też się stało.
Podczas tych wielu wypraw często doświadczaliśmy, że zwierzęta są bardzo czujne i spostrzegawcze. Zapamiętują istotne sceny i zdarzenia, które mają miejsce w lesie i na polu. Na przykład lisy, które na nasz widok uciekały do tej pory z drogi i natychmiast znikały w zaroślach, po pewnym czasie jednak nas zaakceptowały, a nawet przyjęły. Ich początkowa nieufność i gotowość do ucieczki zamieniła się w ciekawość.
Sprytne lisy, które przedtem obserwowały nas z daleka, zbliżały się teraz na odległość zaledwie kilku metrów i przyglądały się uważnie, jak zachowują się wobec nas inne zwierzęta. Każde zwierzę odbiera otoczenie i reaguje na nie zupełnie inaczej. Jeżeli na przykład popchnę delikatnie jabłko, by poturlało się w stronę stojących lisów, to jeden z nich ucieka, a drugi zostaje, podnosi jabłko i dopiero wtedy znika z nim w pobliskich zaroślach.
Tak to już jest na naszej ziemi, że czas płynie. Przyroda zmieniła swoją suknię. Nadszedł teraz czas na szatę jesienną. Również żywioły wskazywały na zmianę pory roku, na przykład powiewy wiatru stały się zimniejsze i bardziej porywiste. Zdecydowaliśmy w trójkę, że w czasie naszych wypraw nie będziemy już wchodzić na pola i do lasów w otoczce wyziewów nie pranej odzieży. Jeep został umyty, a my każdorazowo dobieraliśmy odzież do pogody.
Wyprawy przez pola i lasy, do drzew i krzewów, do zwierząt lasów i pól, leżały nam na sercu i nadal leżą. Do dziś nasze hasło brzmi: Niczego nie chcieć - po prostu być. Ponieważ trzeba się uczyć, a dobrze uczyć się można tylko sercem. Dlaczego? Bo serce duszy jest miłością Boga, Stworzyciela, która przepływa przez wszystkie istoty i formy życia w przyrodzie, jak również całą matkę Ziemię i przenika je jak gdyby promienie słońca.
Oto najbardziej istotne zasady naszej edukacji:
Nie zadawaj cierpienia żadnej istocie.
Nie zabijaj umyślnie żadnej istoty.
Nie zjadaj zwłok swojego rodzeństwa - zwierząt - nie bądź zwierzożercą.
Nie zrywaj kwiatów, gdy płyną w nich soki - to twoi mali bracia z królestwa przyrody.
Nie łam umyślnie gałęzi i konarów drzew oraz krzewów - to twoi bracia ze świata przyrody.
Nie odcinaj pnia drzewa od matki Ziemi - umyślnie lub z żądzy zysku, gdyż odcinasz wtedy siebie od Stworzyciela, bo to On sprawił, że drzewo urosło, On dał mu życie.
Ty, człowieku, nie masz prawa bezcześcić przyrody i zabijać zwierząt, bo nie dałeś życia ani przyrodzie, ani zwierzętom.
Każdego człowieka obowiązuje prawidłowość z wszech -prawa Stworzyciela: To, co czynisz najmniejszej z tych istot, to czynisz Stworzycielowi i samemu sobie.
Tej jesieni było podobnie, jak w zeszłym roku. Świat zwierząt przygotowywał się do zimy. Także i my coraz częściej zakładaliśmy ciepłą odzież, szczególnie wtedy, gdy wychodziliśmy z »czteronożnego«, z jeepa, i jako dwunożni wędrowaliśmy po polach i lasach. Po tych wielu wyprawach zwierzęta, które już nas często widywały, nabrały do nas zaufania. Zostaliśmy przez nie przyjęci i to bez względu na to, jak byliśmy ubrani i jak często zmienialiśmy nasze ubrania.
Także bracia i siostry z drugiego, rozwożącego wodę jeepa, którzy mieli podobne doświadczenia do naszych, mogli się teraz swobodnie poruszać. Jednak w dalszym ciągu najważniejszym dla nas priorytetem było i jest: Musimy poruszać się wolno i harmonijnie. Nie mogliśmy i nie możemy także i dzisiaj prowadzić ze sobą zbyt głośnych rozmów ani też gwałtownie i nerwowo gestykulować. W zachowaniu zwierząt, w ich ruchach i reakcjach, występuje określony rytm, który my, ludzie, powinniśmy zauważyć, zrozumieć i na tyle, na ile jest to możliwe, do niego się dostosować. Musimy po prostu przyjąć, że tak jak jest - jest dobrze.
następny rozdział
|
 |